Najczęściej czytane
Pielgrzymka Jubileuszowa - ostatnie dwa dni...
autokarem na krańce diecezji, 27-28 grudnia 2025 r.
Ta pielgrzymka to takie spontaniczne wydawałoby się wydarzenie, w którym wzięło udział 30 osób ze Słupska i okolic, jak również z Polanowa. Nie był to pomysł księdza, ale jednego z uczestników, Jakuba, który myślę, że z Bożego natchnienia "rzucił" pomysł, by w dwa ostatnie dni trwającego Jubileuszu 2025 roku, w którym można było zyskać
w ciągu dnia dwukrotnie odpust zupełny pod zwykłymi warunkami za siebie (raz) bądź dla osoby (osób) zmarłej (zmarłych), udać się na krańce diecezji by odwiedzić choć kilka kościołów stacyjnych dla zrealizowania tego planu. Czas odpoczynku świątecznego, a tutaj taka inicjatywa i o dziwo znalazło się dość sporo osób chętnych na tą szaloną wyprawę po odpusty. Różnie to w ciągu tego Roku Jubileuszowego wyglądało jeśli chodzi o zatroskanie o zyskiwanie odpustów z naszej strony, podejrzewam, że wielu nie podjęło tego wezwania, może jednorazowo, bądź sporadycznie, przy okazji jakiś większych uroczystości. Więc tym bardziej widać, że są osoby w Kościele, które mają taki "szósty zmysł", taką szczególną wrażliwość dla podejmowania wyzwań by tych łask Bożego Miłosierdzia, których dawcą jest sam Pan Bóg nie marnować, ale udowadniać, że warto się o nie starać w każdym czasie, a szczególnie w tym już zakończonym (na poziomie diecezjalnym) Roku Jubileuszowym. W dwa dni odwiedziliśmy osiem kościołów stacyjnych. Pierwszego dnia nawiedziliśmy kościół pw. MB Nieustającej Pomocy w Świdwinie, kościół pw. Zmartwychwstania Jezusa w Drawsku Pomorskim, kościół pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Mirosławcu i kościół pw. św. Jana Chrzciciela w Trzciance. Drugiego dnia byliśmy w Sanktuarium MB Bolesnej w Skrzatuszu, w kościele Świętej Rodziny w Pile, w kościele pw. św. Michała Archanioła w Jastrowiu i w kościele NMP Wspomożycielki Wiernych w Miastku. Towarzyszyła nam w czasie pielgrzymki ikona Świętej Rodziny z Ukrainy - wyjątkowa, ponieważ napisana przez księdza kapelana obecnie posługującego żołnierzom w Ukrainie, który pisze ikony na deskach pozyskanych ze skrzyń po amunicji. W poczuciu bezradności wobec trwającej tej zupełnie bezsensownej wojny na ziemi Ukrainy postanowił tak wzywać do modlitwy o pokój i rozsyłać ikony pisane na tych skrzynkach w różnych kierunkach. Ta ikona która nam towarzyszyła, została przekazana proboszczowi parafii pw. Świętej Rodziny w Pile w dzień patronalnej Uroczystości tejże parafii. Osobiście Dziękuję za możliwość wzięcia udziału w tej niezwykłej pielgrzymce, dziękuję Jakubowi pomysłodawcy, pani Eli, współorganizatorce i wszystkim uczestnikom za niezwykle mile spędzony czas. Pod spodem kilka zdjęć z wyprawy - zapraszam do obejrzenia...



















